wtorek, 2 stycznia 2007

Tragedia

Niestety podczas zabawy sylwestrowej mój aparat, uległ uszkodzeniu, co za tym idzie na bliżej nie określony czas będę miał utrudnione robienie zdjęć. Tak więc na następny wpis być może trzeba będzie poczekać jeszcze dłużej niż zwykle. Nie mniej jednak mam nadzieję że usterkę uda mi się jak najszybciej usunąć.

3 komentarze:

Gwidon Bozyda Fortec pisze...

Ojej, co sie stalo cieciu? Tak lubilem Twoj aparat, taki amerykanski byl ;)

Cieć pisze...

upadł mi i tak jebnął że mu się obudowa przekosiła, ale już naprawiony :) kosztem 5pln

Gwidon Bozyda Fortec pisze...

kosmiczna technologia znow dziala na gume do zucia. ja to jednak chcialbym zobaczyc jak naprawiaja promy kosmiczne, bankowo w ruch idzie klej, gumy, tasma klejaca i papier..