Niestety podczas zabawy sylwestrowej mój aparat, uległ uszkodzeniu, co za tym idzie na bliżej nie określony czas będę miał utrudnione robienie zdjęć. Tak więc na następny wpis być może trzeba będzie poczekać jeszcze dłużej niż zwykle. Nie mniej jednak mam nadzieję że usterkę uda mi się jak najszybciej usunąć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Ojej, co sie stalo cieciu? Tak lubilem Twoj aparat, taki amerykanski byl ;)
upadł mi i tak jebnął że mu się obudowa przekosiła, ale już naprawiony :) kosztem 5pln
kosmiczna technologia znow dziala na gume do zucia. ja to jednak chcialbym zobaczyc jak naprawiaja promy kosmiczne, bankowo w ruch idzie klej, gumy, tasma klejaca i papier..
Prześlij komentarz