Odkryłem nie dawno, że kręcące tyłkiem dziewczyny, kręcą mnie bardziej w przerywanym świetle stroboskopu niż w ciągłym, jednak wyobraźnia robi swoje :) Zamieszczam dwie fotki zrobione w tych specyficznych warunkach, nie są to najlepsze jakie wtedy zrobiłem, ale na tych najfajniejszych rozpoznawalne były twarze osób, które nie wyraziły zgody na publikacje ich zdjęć.
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Stroboskop
Autor: Cieć o 01:31
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz