Po dłuższej przerwie powracam, korzystając z walentynek które właśnie minęły, zamieszczam fotkę o takiej tematyce.
Swoją drogą nie znam nikogo kto obchodzi walentynki. To zasadniczo miłe święto, cieszy się taką złą sławą (komercja, wysysanie kasy, piorące nam mózgi korporacje bla bla bla), że gdybym już chciał wyciągnąć gdzieś dziewczynę to wybrałbym jakikolwiek dzień byle nie ten.
czwartek, 15 lutego 2007
Walentynki
Autor: Cieć o 12:52
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz